SZTUKA BYCIA RAZEM – kreatywna niedziela z dzieckiem

SZTUKA BYCIA RAZEM – kreatywna niedziela z dzieckiem

Są takie niedziele, które same podpowiadają, żeby wyjść z domu. Słońce ogrzewa twarz, trawa łaskocze stopy, a niebo wygląda tak, jakby ktoś pomalował je najpiękniejszym odcieniem błękitu. Taka właśnie była nasza niedziela – aż szkoda było zamykać się w czterech ścianach.

Dlatego naszą małą pracownię przenieśliśmy na świeże powietrze.

Bo przecież sztuka nie potrzebuje wielkiej przestrzeni, sztalug, płócien i wiader farb. Czasem wystarczy stara doniczka, kilka pisaków akrylowych i… twórczy duet.

Tym razem postawiliśmy na prostą technikę – pisaki akrylowe na doniczce. Bez skomplikowanych przygotowań i bez wielkiego planowania. Pisaki pozwalają działać spontanicznie, tworzyć bez stresu i cieszyć się samym procesem. A największą magią takich działań jest to, że zwykłe rzeczy mogą dostać drugie życie. Stara, niepozorna doniczka po kilku kolorowych liniach i serduszkach nagle staje się czymś wyjątkowym – bo niesie ze sobą historię wspólnie spędzonego czasu.

Ale ta doniczka bardzo szybko przestała być tylko doniczką.

Stała się rozmową o żyjątkach ukrytych w trawie, o motylach, kwiatach i chmurach. Była pretekstem do śmiechu, wspomnień i wymyślania historii.

I chyba właśnie tutaj zaczyna się coś ważniejszego niż sama sztuka.

Dziś, w świecie pośpiechu i ciągłego „za chwilę”, łatwo wpaść w przekonanie, że aby dać dziecku coś wartościowego, trzeba organizować wielkie atrakcje. Tymczasem badacze od lat podkreślają, że w budowaniu relacji z dzieckiem ważniejsza od ilości czasu jest jego jakość.

Gabor Maté i Gordon Neufeld w książce „Więzi. Dlaczego rodzice powinni być ważniejsi od kolegów” przypominają coś bardzo prostego – dzieci nie potrzebują od nas nieustannego organizowania atrakcji. Potrzebują relacji. Potrzebują poczucia, że są widziane i ważne. To właśnie w takich zwyczajnych chwilach – podczas wspólnego tworzenia, rozmów i śmiechu – dziecko dostaje komunikat: „jestem z Tobą i jestem dla Ciebie”.

Może właśnie dlatego wspólne tworzenie jest czymś znacznie większym niż aktywnością plastyczną. Bo nie chodzi o idealne linie i perfekcyjne wzory. Chodzi o zatrzymanie się na chwilę i znalezienie czasu na bycie razem.

A Yuuki? No cóż… uparcie propaguje teorię, że najwyższą formą relaksu w byciu razem jest po prostu sen – nawet w samym środku twórczego zamieszania!:)

Obudź w sobie artystę! Czasem wystarczy kilka pisaków i ktoś, z kim można po prostu pobyć RAZEM!